Jak zrobić płyn do dezynfekcji?

Płyn do dezynfekcji to środek czystości, który warto mieć w swoim domu i… w kieszeni! Szczególnie dobrze sprawdza się w sytuacjach, gdy dokładne umycie rąk jest trudne lub niemożliwe.

Wysoka zawartość alkoholu w płynie do dezynfekcji sprawia, że skutecznie zwalcza on napotkane na swej drodze bakterie i wirusy. Do tego jest prosty i wygodny w użyciu – możesz go przelać do małej buteleczki, nosić ze sobą i stosować kiedy masz potrzebę.

Bez trudu zrobisz go sam z ogólnodostępnych składników. Aby był skuteczny musisz jednak przestrzegać kilku zasad. Jakich? Już piszę!

czas przygotowania: 5 min + 3 dni na leżakowanie / ilość: 100 ml / stężenie alkoholu w gotowym płynie: ok. 80%

Składniki

lista składników na 100 ml roztworu:

  • 83 ml spirytusu 96%
  • 2 ml gliceryny 85% (glicerolu)
  • 4 ml wody utlenionej 3%
  • 11 ml wody destylowanej lub przegotowanej

przybory kuchenne:

  • strzykawka 20 ml
  • butelka o poj. 100 ml (najlepiej z rozpylaczem lub dozownikiem) lub 2 butelki po 50 ml

uwagi:

  • przepis powstał w oparciu o instrukcję Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) – taki sam skład ma przygotowywany w aptece etanolowy roztwór antyseptyczny do stosowania na skórę
  • zamiast spirytusu (etanolu) możesz użyć alkoholu izopropylowego 99,8% (izopropanolu)
  • jeśli chcesz używać płynu wyłącznie do dezynfekcji powierzchni możesz pominąć w składzie dodatek gliceryny
  • zamiast gliceryny możesz dodać inny składnik o działaniu nawilżającym np. żel aloesowy
  • gdzie kupić składniki?
    • apteka: woda utleniona 3% (ok. 1,50 zł / 100 ml), gliceryna 85% (ok. 2 zł / 100ml), woda destylowana (ok. 2 zł / litr), strzykawka 20 ml (ok. 0,40 zł / szt.)
    • allegro: spirytus 96% (ok. 20 zł / litr)
    • allegro, drogerie kosmetyczne: butelka o poj. 100 ml z rozpylaczem (ok. 1,50 zł / szt.)
    • allegro, sklepy budowlane, hurtownie chemiczne: izopropanol 99,8% (ok. 20 zł / litr), woda destylowana (ok. 2 zł / litr)

Przepis

  1. 1. odmierz za pomocą strzykawki 2 ml gliceryny i wlej do butelki
  2. 2. dodaj do niej 83 ml spirytusu (odmierz strzykawką 4 x 20 ml i 1 x 3 ml)
  3. 3. zakręć butelkę i poprzez potrząsanie nią dokładnie wymieszaj glicerynę z alkoholem
  4. 4. odkręć butelkę i dodaj do niej odmierzone za pomocą strzykawki pozostałe składniki:
    • 4 ml wody utlenionej
    • 11 ml wody destylowanej lub przegotowanej
  5. 5. zakręć butelkę i potrząśnij nią kilka razy w celu wymieszania składników
  6. 6. odstaw butelkę na 3 dni, aby woda utleniona zabiła ewentualne formy przetrwalne bakterii w roztworze
  7. 7. gotowy płyn do dezynfekcji przechowuj w temperaturze pokojowej, z dala od źródeł ognia (to alkohol więc jest łatwopalny)

Jak używać płynu do dezynfekcji?

Jeśli masz dostęp do wody i mydła, to przed zastosowaniem środka dezynfekującego najpierw dokładnie umyj i wysusz ręce. Brud na dłoniach (np. ziemia, warstwa oleju czy smaru) zmniejsza skuteczność płynu.

Aby skutecznie zdezynfekować ręce:

  1. nanieś na nie odpowiednią ilość preparatu (tak, by całe dłonie były mokre)
  2. przez pocieranie rozprowadź płyn na dłoniach
  3. pamiętaj o ich grzbietowych częściach, przestrzeniach między palcami i wokół kciuka
  4. po wyschnięciu płynu dłonie są zdezynfekowane
  5. cały proces powinien trwać ok. 30 s
  6. gdy masz wrażliwe dłonie lub bardzo często musisz je dezynfekować, pamiętaj o posmarowaniu ich później kremem do rąk

Jeśli nie jesteś pewien, czy dobrze dezynfekujesz ręce, zajrzyj do dokładniejszej instrukcji przygotowanej przez GIS:

Infografika przedstawiająca informacje jak poprawnie używać płynu do dezynfekcji

Jak działa płyn do dezynfekcji?

Każdy ze składników płynu do dezynfekcji pełni w nim określoną rolę:

alkohol

  • jest składnikiem aktywnym, czyli takim, który niszczy obecne na dłoniach drobnoustroje (rozrywa ich lipidową osłonkę i zmienia strukturę białek)
  • musi on mieć odpowiednie stężenie – nie niższe niż 60% i nie wyższe niż 85% – niższe stężenie alkoholu będzie za małe by poradzić sobie z niektórymi bakteriami i wirusami zaś przy wyższym stężeniu składnik ten będzie za szybko parował z powierzchni i nie zdąży zadziałać na patogeny

woda utleniona

  • działa ona niszcząco na białka i błony komórkowe mikroorganizmów
  • dodajesz jej po to, by zniszczyć ewentualne formy przetrwalne bakterii w roztworze – mogły się one znajdować np. wewnątrz butelki, do której przelałeś gotowy roztwór

gliceryna

  • popularny i tani składnik nawilżający, który chroni skórę przed nadmiernym wysuszeniem, spowodowanym przez alkohol

woda destylowana lub przegotowana

  • dodajesz ją po to, by rozcieńczyć alkohol do właściwego stężenia
  • nie używaj do tego wody prosto z kranu lub wody butelkowanej, przeznaczonej do picia – zawierają one zbyt dużo minerałów i zanieczyszczeń mogących zaburzać działanie płynu dezynfekującego

Te cztery składniki, zmieszane ze sobą w odpowiedniej proporcji, tworzą skuteczną broń w walce z wirusami i bakteriami. A co jeśli nie masz ich pod ręką? Czy możesz je czymś zastąpić?

Czy olejki eteryczne, ocet, wódka działają dezynfekująco?

Mówiąc krótko: nie.

Każdy z tych środków (olejki eteryczne, ocet, wódka) ma pewne działanie antybakteryjne lub antywirusowe, ale nie dezynfekujące. Oznacza to, że zniszczy on tylko część drobnoustrojów z czyszczonej powierzchni (dla porównania płyn do dezynfekcji ogranicza je praktycznie do zera). Pozostanie ich zbyt dużo i nadal będą stwarzały ryzyko zakażenia.

Nie warto więc używać wódki, octu czy olejków eterycznych w celu dezynfekcji (a spotkałam się, niestety, z takimi przepisami).

Nadadzą się one jednak spokojnie do codziennych, domowych porządków. Wchodzą w skład wielu ekologicznych środków czystości zarówno komercyjnych jak i przygotowywanych w domu np. uniwersalnego płynu czyszczącego czy płynu do mycia szyb.

Jeśli nie masz składników potrzebnych do przygotowania płynu do dezynfekcji, zamiast tworzyć inne, nieskuteczne mieszanki:

  • dokładnie umyj ręce wodą z mydłem i je wysusz
  • powierzchnie twarde potraktuj środkiem zawierającym podchloryn sodu (np. domestosem rozcieńczonym wg instrukcji na opakowaniu).

Nie polecam jednak przesadnego dezynfekowania wszystkiego w swoim otoczeniu i nadmiernego używania takiego płynu. Jak we wszystkim, warto i tutaj zachować zdrowy rozsądek.

Dlaczego?

Kiedy warto stosować płyn do dezynfekcji?

Bakterie i wirusy są częścią otaczającego nas świata.

Aby nie wchodziły nam za bardzo w drogę, nasz układ odpornościowy musi ciągle trenować obronę przed nimi. Życie w zbyt sterylnym otoczeniu osłabia go i zwiększa ryzyko wystąpienia alergii.

Z drugiej strony równie groźny dla naszego zdrowia jest brak zachowania podstawowych zasad higieny. Według statystyk Światowej Organizacji Zdrowia aż 69% zakażeń układu pokarmowego to efekt niemycia rąk. Złe nawyki higieniczne są także częstą przyczyną chorób układu oddechowego i skóry.

W codziennym życiu dokładne mycie rąk wodą z mydłem po przyjściu do domu, skorzystaniu z toalety, przed jedzeniem czy przygotowaniem posiłku itp. w zupełności wystarczy, by pozbyć się z nich niechcianych zarazków.

Kiedy warto?

Moim zdaniem warto mieć małą buteleczkę takiego płynu i sięgać po niego gdy:

  • jest zwiększone ryzyko występowania jakiejś choroby np. sezon grypowy (trwający mniej więcej od października do maja), pandemia koronawirusa
  • masz kontakt z dużą liczbą osób a nie masz możliwości umycia rąk (w szpitalu, pojazdach komunikacji miejskiej, sklepach, placówkach oświatowych)
  • dotykasz miejsc, których przed Tobą dotykały setki ludzi np. klamek, uchwytów w autobusie, wózków sklepowych, dzwonków do drzwi, włączników świateł na skrzyżowaniach, domofonów, paczkomatów, dotykowych ekranów itp.
  • chcesz zjeść coś „na mieście” – batona z kiosku, hot doga, frytki czy lody
  • chcesz co jakiś czas zdezynfekować powierzchnie i przedmioty w swoim otoczeniu np. ekran smartfona, tabletu, klawiaturę komputera, pilot do telewizora, włączniki światła, klamki, kuchenne blaty (wg raportu „Higiena rąk i otoczenia Polaków” w tych miejscach znajduje się najwięcej zarazków w naszych domach)

Ja traktuje taką dezynfekcje jako dodatkową, szybką ochronę. Wolę zadziałać od razu, niż narażać na przypadkowe zakażenie siebie i innych. Kiedy wracam do domu i tak zawsze dokładnie myję ręce, nieważne czy psikałam je wcześniej płynem dezynfekującym czy nie.

Ile kosztuje domowy płyn do dezynfekcji?

Na cenę domowego płynu do dezynfekcji składa się głównie koszt alkoholu.

Najtaniej kupisz go przez internet (np. na Allegro). Jest to spirytus 96% skażony, przeznaczony do dezynfekcji (nie można go pić). Spirytus spożywczy też nada się do tego celu, jednak jego cena jest o wiele wyższa (nawet do 100 zł / litr) i robienie z niego płynu do dezynfekcji po prostu się nie opłaca. W wyliczeniach skupię się więc na tańszej wersji tego alkoholu.

Cena składników na domowy płyn dezynfekujący:

  • spirytus 96% ok. 17 zł / litr
  • gliceryna 85% ok. 2 zł / 100 ml
  • woda utleniona 3% ok. 1,5 zł / 100 ml
  • woda destylowana ok. 2 zł / litr

Z podanych ilości będziesz mógł przygotować 1 litr płynu dezynfekującego (np. 10 porcji po 100 ml). Pozostałe resztki gliceryny, wody utlenionej i destylowanej możesz wykorzystać do przygotowania domowych środków czystości np. płynu do mycia szyb czy uniwersalnego płynu czyszczącego – nic się nie zmarnuje.

Koszt domowego płynu dezynfekującego:

  • ok. 1,5 zł / 100 ml
  • ok. 15 zł / litr

Koszt sklepowego płynu dezynfekującego:

  • od ok. 5-6 zł / 100 ml
  • od ok. 15 zł / litr

Jak widzisz cena za 1 litr płynu dezynfekującego jest podobna w obu przypadkach, ale przy mniejszych objętościach na domowym wyrobie zaoszczędzisz już 3,5-4,5 zł na buteleczce.

Pamiętaj także, że płyn płynowi nie równy – to, że kupujesz go w sklepie nie znaczy, że jest dobry. Powinien mieć zawsze podane informacje o składzie, przeznaczeniu (dezynfekcja rąk i powierzchni) oraz numer pozwolenia (sprawdzisz go w wykazie na stronie Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych).

Uważaj też na dodatek kompozycji zapachowej – takie preparaty o wiele częściej uczulają!

Podsumowanie

Wydarzenia związane z rozprzestrzenianiem koronawirusa COVID-19 pokazały, że warto stosować płyny dezynfekujące nie tylko w szpitalach, ale i w codziennych sytuacjach tj. zakupy w sklepie, załatwianie spraw w urzędzie czy okresowe czyszczenie różnych domowych powierzchni i sprzętów.

Dłonie to pierwsze wrota zakażenia i bardzo ważne jest zachowanie ich w czystości.

Nazwa „płyn do dezynfekcji” brzmi dość groźnie, ale sam widzisz, taki płyn to po prostu mocny alkohol z dodatkami i bardzo łatwo zrobisz go samemu. Najbardziej polecam przygotowywanie go na bieżąco, w małych 100 ml buteleczkach i zabieranie ze sobą w torebce lub plecaku.

To jak, sam robisz płyn dezynfekujący czy kupujesz gotowy? W jakich sytuacjach najbardziej Ci się przydaje? Daj znać w komentarzu, jestem ciekawa jak sobie z tym radzisz.

Literatura

Przy tworzeniu wpisu korzystałam z poniższych materiałów:

Jeszcze więcej dobrej treści?

Jeśli podobał Ci się powyższy wpis to koniecznie zajrzyj do 📅 Sezonowego Newslettera, który jest idealnym uzupełnieniem treści, które publikuję na stronie.

Ania Skulimowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.