Jak zrobić ocet jabłkowy?

Ocet jabłkowy to produkt, który warto mieć w swoim domu z wielu powodów. Przyda się do przygotowywania posiłków, sprzątania, wzbogaci domową apteczkę, wspomoże pielęgnację skóry i włosów.

Jest uniwersalny, wielozadaniowy a przy tym całkowicie naturalny.

Jakby tego było mało, w prosty sposób zrobisz go w domu za nie więcej niż 3 zł (przynajmniej 5x taniej niż ze sklepu). Jeśli masz kilogram jabłek, możesz go nastawić nawet dziś.

Spis treści

Przepis

  • czas przygotowania: 10 min
  • czas fermentacji: 2-3 miesiące lub dłużej
  • ilość: ok. 1,5 l
  • stężenie kwasu octowego: ok. 5%

Składniki

produkty:

przybory kuchenne:

  • duży słój ok. 2,5-3 l wyparzony
  • deska do krojenia
  • nóż
  • duża miska lub dzbanek
  • ściereczka i gumka recepturka/sznurek do nakrycia słoja
  • butelki do przelania gotowego octu

uwagi:

  • oprócz całych jabłek do octu możesz dodać także ogryzki, obierki czy pulpę pozostałą z wyciskania soku jabłkowego
  • cukier jest dodatkowym wspomagaczem dla rozwoju bakterii octowych – użyj dowolnego, jaki masz (białego, brązowego, miodu)
  • jeśli Twoje jabłka są bardzo kwaśne możesz dodać jeszcze 3-4 łyżki cukru – nie bój się, że ocet będzie słodki (bakterie go rozłożą i nie będzie go czuć w gotowym produkcie)
  • słoja z nastawionym octem nie stawiaj obok naczyń, w których przebiega inny rodzaj fermentacji np. zakwasu na chleb, zakwasu z buraków
  • otrzymany ocet ma stężenie ok. 5%
  • w podobny sposób możesz zrobić ocet również z innych owoców np. malin, winogron, śliwek, gruszek a także z warzyw i ziół

Przygotowanie

  1. 1. Nastawianie octu
    1. jabłka umyj i pokrój w kostkę razem ze skórą i gniazdami nasiennymi – usuń tylko ogonki
    2. umieść jabłka w czystym, wyparzonym wcześniej słoju do 3/4 jego objętości
    3. do dużej miski lub dzbanka wsyp 2 łyżki cukru i zalej 1,5 l letniej wody, wymieszaj dokładnie aż cukier się rozpuści
    4. zalej jabłka wodą z cukrem – powinny być w niej zanurzone
    5. nakryj słój gęstą ściereczką przytrzymaną gumką recepturką, aby nie przedostały się do niego muszki owocówki i odstaw w ciemne miejsce (do szafki kuchennej, spiżarki, piwnicy)
  2. 2. Fermentacja alkoholowa i octowa (min. 4-6 tygodni)
    1. przez pierwszy tydzień 1-2 razy dziennie przemieszaj ocet czystą, wyparzona łyżką – jabłka będą unosiły się do góry, wytworzy się piana (zachodzi fermentacja alkoholowa)
    2. w kolejnych dniach jabłka zaczną opadać na dno a na powierzchni zacznie tworzyć się biała, galaretowata warstwa – to tzw. matka octowa (nie pomyl jej z pleśnią!) – jak ją zaobserwujesz nie mieszaj już octu (zachodzi fermentacja octowa)
  3. 3. Dojrzewanie octu (min. 4-5 tygodni)
    1. po upływie ok. 4-6 tygodni od nastawienia octu:
      • zdejmij z powierzchni octu matkę – możesz jej użyć do nastawienia nowego octu
      • przelej ocet przez sito, możesz dodatkowo użyć gazy, aby dokładniej go przefiltrować i wlej do butelek
    2. butelki z octem odstaw z powrotem w ciemne miejsce na dalsze 4-5 tygodni lub dłużej – ocet będzie dojrzewał, na dnie butelek powstanie osad a na powierzchni znów może wytworzyć się matka octowa
    3. po tym czasie ocet powinien być już gotowy – spróbuj go i powąchaj:
      • powinien pachnieć i smakować octem
      • jeśli wyczuwasz w nim woń wina, drożdży lub zauważysz pęcherzyki powietrza na jego powierzchni, odstaw go jeszcze na 1-2 tygodnie do dalszej fermentacji

Przechowywanie

  • gotowy do spożycia ocet przechowuj w szafce kuchennej dopóki go nie zużyjesz (to naturalny konserwant, nie zepsuje się)

Jak wybrać dobre jabłka na ocet?

Tak naprawdę do przygotowania octu jabłkowego możesz użyć dowolnych jabłek. Jest jednak kilka szczegółów, o których warto wiedzieć, by zrobić najlepszy ocet jak to tylko możliwe:


  • każda z odmian dostarczy octowi nieco innej barwy i walorów smakowych:
    • z jabłek wczesnych np. papierówek otrzymasz ocet kwaśniejszy, o jasnej barwie
    • z czerwonych owoców wyjdzie ciemniejszy, bursztynowy
    • możesz je dowolnie mieszać i eksperymentować tworząc własne kompozycje
  • ważniejsze niż odmiana jest pochodzenie owoców:
    • szukaj jabłek hodowanych bez oprysków np. z dzikich jabłonek, przydomowych sadów, opuszczonych ogródków działkowych itp. miejsc.
    • mogą mieć plamki, obtłuczenia (takie większe odkrój nożem i wyrzuć) i ogólnie nie muszą wyglądać jak z reklamy

Jeśli nie masz dostępu do super-eko jabłek, nie martw się. Ze sklepowych czy targowych owoców też wyjdzie ocet – musisz je tylko dokładnie wyszorować przed użyciem.

Do czego używać octu jabłkowego?

Ocet jabłkowy jest tak uniwersalnym i wielozadaniowym produktem, że trudno wymienić wszystkie jego zastosowania. Spróbuję przybliżyć Ci te najbardziej popularne.

Octu jabłkowego możesz używać:

  • w celach spożywczych
    • dodawaj wszędzie tam, gdzie użyłbyś zwykłego octu np. do sosów sałatkowych, marynat, dipów, domowego keczupu
    • zrób switchel (napój energetyczny) np. 1 łyżka octu jabłkowego + szklanka wody + łyżka miodu (możesz dorzucić też plaster cytryny, imbir, cynamon)
    • zrób oxymel – miksturę na bazie octu i miodu z dodatkiem wspomagających odporność ziół i przypraw
    • zrób shrub – syrop z octu, cukru i miękkich owoców
  • w celach zdrowotnych (rozcieńczony np. w stosunku 1:1)
    • do płukania chorego gardła
    • do robienia okładów na stłuczenia, skręcenia stawów, obrzęki
    • do smarowania miejsc po ukąszeniu owadów
  • w celach kosmetycznych
    • przygotuj samodzielnie tonik do twarzy, płukankę do włosów, maseczkę
  • jako środek czystości

Najważniejszą zasadą dotyczącą stosowania octu jest to, by zawsze używać go w rozcieńczonej formie. Nie spożywaj go nigdy prosto z butelki ani nie smaruj się nim w tej postaci – możesz bardzo łatwo podrażnić żołądek lub poparzyć skórę.

Jeśli poczytasz trochę na temat octu jabłkowego, możesz odnieść wrażenie, że to cudowny eliksir i lek na każdą przypadłość: od nadwagi, cukrzycy, problemów z wątrobą, skórą, brodawkami, łupieżem aż po walkę z kamieniem w łazience i brzydkim zapachem.

Czy to możliwe, żeby jeden produkt miał aż tyle właściwości? Z czego wynika tak duża uniwersalność octu jabłkowego?

Czy ocet jabłkowy jest dobry na wszystko?

Krótko mówiąc – nie.

Działanie octu opiera się głównie na dużej zawartości kwasu octowego i innych kwasów organicznych. To one zapewniają mu właściwości przeciwdrobnoustrojowe, regulujące poziom cukru we krwi, obniżające poziom cholesterolu i trójglicerydów. To również im zawdzięczasz czyste lustra i łazienkę – kwas octowy to znany od pokoleń pogromca kamienia.

Pamiętaj jednak, że mimo iż udowodniono w badaniach, że ocet jabłkowy zwiększa wrażliwość tkanek na insulinę czy poprawia profil lipidowy, to samo picie octu nie wystarczy, by wyleczyć się z cukrzycy, otyłości czy nadciśnienia. To złożone problemy zdrowotne, wymagającej odpowiedniej diety i poprowadzenia przez specjalistę.

Ocet może pomóc, ale nie jest cudownym eliksirem (a takie odnoszę wrażenie czytając wiele artykułów na jego temat). Nie traktuj go również jako cennego źródła witamin i minerałów. W tym celu lepiej zjeść po prostu jabłko (ze skórą i pestkami).

Czy da się kupić dobry ocet jabłkowy?

Chociaż zrobienie octu jabłkowego jest naprawdę bardzo proste i praktycznie nie może się nie udać, to jednak wymaga czasu (min. 2-3 miesiące). Kiedy go nie masz, pozostaje Ci jedynie udać się na zakupy.

Nie bierz jednak pierwszej z brzegu butelki – jak już masz na cos wydać pieniądze, niech będzie to najlepsza z możliwych opcji.

Na co uważać kupując ocet jabłkowy?

Po pierwsze dokładnie przyjrzyj się butelce i etykiecie produktu. Jeśli zależy Ci na tym, by ocet miał jak najwięcej cennych składników, szukaj takiego, który spełnia poniższe warunki i jest:

  • niepasteryzowany
  • niefiltrowany
  • w ciemnej butelce
  • naturalnie mętny
  • ma osad na dnie butelki

Taki ocet jest najbardziej zbliżony do tego, który zrobisz sam. Ciemna butelka chroni go przed wpływem światła (w domu wystarczy jak trzymasz go w szafce).

Znajdziesz go w sklepach z ekologiczną żywnością, na lokalnych bazarach, targowiskach. Warto poszukać małych, lokalnych firm czy osób prywatnych zajmujących się octowaniem.

Uważaj na octy jabłkowe popularnych producentów przypraw (np. Kamis). Ich octy są przefiltrowane (znacznie uboższe w cenne składniki) i zawierają często przeciwutleniacz – pirosiarczyn sodu.

Mimo wygody, jaką daje kupienie gotowego produktu w sklepie, zachęcam Cię bardzo do wykonania go w domowej wersji.

Dlaczego warto zrobić ocet samemu?

W sklepie możesz kupić ocet jabłkowy całkiem dobrej jakości, ale nadal pozostaje kilka kwestii, w których domowy wyrób bije je na głowę. A są to:

  • pochodzenie użytego składnika – sam decydujesz skąd są owoce na ocet, wiesz gdzie je zbierałeś lub ufasz osobie, od której je kupiłeś; kupując ocet w gotowej postaci nigdy nie masz pewności, jakich jabłek użył producent: czy rzeczywiście pochodzą z jabłonek na podlaskiej wsi czy z sadu w Grójcu tuż przy drodze szybkiego ruchu
  • rodzaj octu – możesz zrobić go z samych papierówek, renet czy koszteli lub wymieszać ze sobą kilka odmian, nawet nie znając ich nazw i za każdym razem otrzymać ocet o odmiennej barwie, smaku i aromacie
  • zero waste – do zrobienia octu możesz wykorzystać to, co normalnie wylądowałoby w koszu (obierki, ogryzki, pulpę z wyciskania soku), jako opakowania użyć szklanej butelki po passacie pomidorowej i tym samym zrobić prawdziwie zero wastowy produkt
  • cena – to zwykle najbardziej przekonujący argument:
    • ocet sklepowy (bio, niepasteryzowany, niefiltrowany itd.) – 15-50 zł / l
    • ocet domowy – ok. 2-3 zł / l (lub nawet mniej jeśli kupisz jabłka w sezonie lub zerwiesz je z własnej jabłonki)

Cena wygrała, warto wziąć się do roboty!

Podsumowanie

Pierwszy ocet zrobiłam 2 lata temu, z jabłkowych obierek i ogryzków. Miałam ich dużo i szkoda mi było je wyrzucać. Wyszedł super!

W tym roku bardziej zaszalałam: nastawiłam kilka octów jabłkowych (z różnych gatunków), ocet morelowy, z winogron, z gruszek i z pigwowca. I już mam plany na następny sezon – ocet z mniszka, pokrzywy, malin (wyobrażasz sobie ten zapach i kolor?) i pewnie jeszcze kilka innych…

Rozszerzyłam też jego zastosowanie we własnym domu – oprócz dodawania go do potraw, sałatek, marynat, keczupu, od czasu do czasu robię sobie z niego napój (z wodą, miodem, cytryną i imbirem – pycha) i używam do sprzątania (do odkamieniania czajnika i jako składnik uniwersalnego płynu czyszczącego).

Muszę przyznać, że octowanie bardzo mnie wciągnęło. Nie wymaga dużego nakładu pracy, jest tanie, daje możliwość wykorzystania nadmiaru sezonowych owoców a przy tym praktycznie zawsze się udaje!

Spróbuj sam i napisz jak Ci poszło i do czego używasz swojego octu?

Literatura

Przy tworzeniu wpisu korzystałam z poniższych materiałów:

Jeszcze więcej dobrej treści?

Jeśli podobał Ci się powyższy wpis to koniecznie zajrzyj do 📅 Sezonowego Newslettera, który jest idealnym uzupełnieniem treści, które publikuję na stronie.

Ania Skulimowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Komentarze (42)

  1. Monika

    Dzień dobry. Jeśli chciałabym użyć ocet jabłkowy do marynowania to czy w takich samych proporcjach jak ocet spirytusowy?

  2. Żanetę

    Nastawiłam ocet wg Pani przepisu. Stoi już trzy tygodnie, a na górze powstał bialy kożuch. Zaczęło się pienić więc pewnie pracuje. Pachnie lekko kwaszonymi jabłkami.

  3. Anonim

    Pierwszy raz Zrobiłam ocet z czarnej porzeczki, wyszedł piękny kolor i niesamowity smak.
    Przeczytałam, że można zrobić ocet z pozostałości po syropie lipowym – zapach i kolor idealny, ale jest bardzo gęsty, czy dlatego , że było dużo pozostałych resztek po syropie?

    1. A jak w smaku? Czuć ocet? Może dużo było cukru w tym syropie? Spróbuj go rozcieńczyć samą wodą (nie wiem ile dawałaś tych resztek) i jeszcze trochę zostawić do dojrzewania.

  4. Lesja

    Bardzo proszę o radę. Mam dużo jabłek. Brakuje słoików. Czy wiadro plastikowe będzie dobre?? Dziękuję

    1. Nie poleca się przeprowadzać żadnych fermentacji w plastiku – po prostu jego mikrocząsteczki mogą zostać uwolnione do octu a przecież nie o to nam chodzi.

  5. Anonim

    Robię używam poszerzam wiedzę dzięki pozdrawiam jest super

  6. Zbyszek

    Mój ocet po 3-4 tygodniach jest kwaśny ale też trochę gorzki, czy to normalne?

    1. Niech jeszcze dojrzeje, daj mu czas.

  7. Rafal

    Witam.
    Czy do nastawionego octu jabłkowego ok.tydzień można jeszcze dodać świeżych jabłek

    1. Możesz dodać, dolej tylko odpowiednio więcej wody z cukrem i wydłuż proces przynajmniej o kilka dni.

  8. Jaro

    Witam. Czytałem komentarze i być może nie zauważyłem. W którym momencie trzeba usunąć jabłka z nastawu ?

    1. Wszystko jest dokładnie opisane w przepisie – punkt 3:

      ” po upływie ok. 4-6 tygodni od nastawienia octu:
      – zdejmij z powierzchni octu matkę – możesz jej użyć do nastawienia nowego octu
      – przelej ocet przez sito, możesz dodatkowo użyć gazy, aby dokładniej go przefiltrować i wlej do butelek”

  9. Agnieszka

    witam,
    czy mogłabym poprosić o radę, nastawiłam ocet z jabłek ze starego, niepryskanego sadu, po 5 tygodniach została tylko piękna matka i jabłka, praktycznie wyparowała mi woda. Czy mogę jakoś uratować to co mi zostało? Dolać wody ??? Cudnie pachnie octem. Będę wdzięczna za radę.

    1. Dziwne, że tak odparowała woda.. Może mało dałaś zalewy w stosunku do jabłek? Albo w bardzo ciepłym miejscu trzymałaś?

      W każdym razie warto spróbować dolać zalewy – wody z cukrem. Możesz cukru dać trochę mniej, ale bakterie powinny sobie go przerobić.

      Mam nadzieję, że uda się go uratować!

  10. Aleksandra

    Witam,czy mogę zamiast cukru użyć miodu,jeżeli tak to w jakich proporcjach??

    1. Nie robiłam nigdy z miodem, ale myślę, że można go użyć w zastępstwie cukru. Na pewno warto go dodać więcej, dałabym ok. 1-2 łyżki więcej niż wychodzi cukru. Jakby słabo zachodziła fermentacja można go dodać jeszcze w trakcie.

      1. Iwona

        Witam! Czy jabłko z przecedzonego octu nadają się do wykorzystania?

        1. Nie sądzę, ja nigdy z nich nic nie robiłam. Na kompost mogą się nadać, na pewno go wzbogacą.

      2. Anonim

        Dziękuję za odpowiedź!?

  11. Paweł

    Witam,
    nastawiłem ocet z szarej renety, dziś zauważyłem ze po 5 dniach od nastawienia przy mieszaniu płyn się zaczyna ciągnąć. Czy to już się wytwarza matka owocowa?

    1. Najpierw ocet powinien się pienić (fermentacja alkoholowa). Jak się ciągnie to znak, że mogą się w nim rozwijać niepożądane, śluzowe bakterie.

      Jak masz to spróbuj dodać do niego 0,5-1 szklanki gotowego octu jabłkowego i przestaw go w chłodniejsze miejsce. To powinno zatrzymać śluzowce, ale nie zawsze się da. Jak mimo wszystko ocet będzie się ciągnął, to trzeba go wylać. Nie będzie dobry.

      1. Paweł

        Dziękuję za radę.

  12. Sylwia

    Witam, czy można Robić ocet z pulpy marchewkowej ?

    1. Pewnie po wyciskaniu soku? Nie wpadłam na to nigdy, ale możesz spróbować. Najwyżej nie wyjdzie 😉 Myślę, że trochę słodszym roztworem można by ją zalać i może trochę dłużej fermentować. Jeśli się zdecydujesz, daj znać!

      Ja z pulpy po wyciskaniu soku (zwykle marchewka/jabłko) robię babeczki ?

  13. Magdalena

    Witam, zrobiłam ocet 2 raz, tym razem z obierek a nie z kawałków jablek, wyszedł inaczej niz w tamtym roku, robiłam go w kilku sloikach i kazdy ma inny kolor iklarownosc, jeden jest bardzo klarowny a reszta mniej , maja osad na dole sloika i na powierzchni jest równiez biały osad, nie wygląda to na matkę ( utworzyła mi sie w tamtym roku, w tym nie ) ale na pleśn raczej tez nie. Octy w smaku i zapachy super ale nie wiem czy ten brak klarownosci i biały osad na powierzchni to oznaka zepsucia??

    1. Możesz go jeszcze trochę potrzymać, powinien się sam wyklarować. Później do butelek przelej przez bibułę czy gazę.

      Taki osad czasem się też wytrąca już w przelanym occie, ale to nic nie szkodzi. Ja mieszam przed użyciem, ale można też delikatnie nalewać, żeby osad został na dnie.

      A co do tego białego osadu na powierzchni to podejrzewam, że to matka, tylko taka słaba. Może jeszcze urośnie jak dłużej potrzymasz, ale jak ja robiłam z samych obierek to też miałam taką cieniutką bardzo.

  14. Anna

    Jak przechowywać matkę octowa i czy w ogóle jest sens?

    1. To zależy od tego, czy chcesz w niedługiej przyszłości nastawiać kolejny ocet. Jak nastawiałam jeden słój po drugim, to po prostu przerzucałam matkę do tego nowego.

      Przez dłuższy czas można ją przechowywać w słoiku, zalaną octem jabłkowym. Słoik trzymam w piwnicy, tak lekko zakręcony, żeby dostęp powietrza był.

      Matka przyspiesza fermentację, ale nie jest to jakieś bardzo zauważalne skrócenie czasu. Bardziej chodzi o to, że jak się ją doda na starcie, to od razu namnażają się odpowiednie bakterie, są więc znacznie większe szanse, że ocet się uda.

      Ale jak masz nastawiać ocet dopiero w kolejnym sezonie, to raczej nie ma co jej trzymać. Trochę długo, moim zdaniem, żeby ją w dobrej formie utrzymać. Ale oczywiście możesz próbować 🙂

  15. Anonim

    Czy w czasie fermentacji można go w jakiś sposób dosłodzić? Obawiam się, że dałam za mało cukru.

    1. Tak, najlepiej rozpuścić cukier w wodzie (np. 0,5l wody i 1-2 łyżki cukru) i dolać do octu. Tak jak pisałam w uwagach, nie ma co się bać, że ocet wyjdzie słodki – bakterie go rozłożą i nie będzie go czuć w gotowym produkcie.

      1. Anonim

        Bardzo dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie

  16. Ola

    Czym obciążyć te owoce w słoiku? Ratunku! ?

    1. Nie trzeba ich obciążać, one będą się na początku unosiły na powierzchni a po pewnym czasie same zaczną opadać. Z tym, że mają być zanurzone chodziło mi o to, że wody z cukrem ma być więcej niż jabłek.

  17. Anonim

    Ważne pytanie czy można użyć dużych butelek plastikowych do nastawienia jabłek na ocet czy muszą być wyparzone słoje szklane?

    1. Ja do wszelakich fermentacji używam wyłącznie szklanych pojemników. Można je wyparzyć, nic nie wchodzi w reakcję z powstającymi kwasami – dla mnie same plusy.

  18. MariKo

    Wspaniały artykuł, zachęcił mnie do eksperymentu ?

    1. Dziękuję, o to mi chodziło 🙂 Daj znać za jakiś czas jak się udał!

    2. Ewa

      Ocet jabłkowy.to super lekarsto

      1. krystyna

        lekarstwem może nie jest ,ale jest wartościowy.Trzeba też z nim uważać.Warto sobie go zrobić , jest łatwy w przygotowaniu.

        1. Babcia Ola

          Właśnie mam ocet już w butelkach. Jest świetny, ze spadów starej jabłoni. Długo to trwało, ale warto było czekać. Teraz zrobię ocet z dyni. Jest bardzo wartościowy. Pozdrawiam babcia Ola

          1. Super! Cieszę się, że wszystko się udało 🙂