Jak zrobić domowy ketchup?

Ania Skulimowska

Ketchup to jeden z tych produktów, którego idealna, sklepowa wersja nie istnieje (a przynajmniej ja jeszcze takiej nie znalazłam). Nawet te bez zagęstników, barwników i aromatów zawierają sporo dodanego cukru, którego staram się unikać. Dla mnie taki produkt to jedynie rozwiązanie na awaryjne sytuacje.

Co w takim razie ma zrobić ktoś, dla kogo dzień bez keczupu to dzień stracony?

Odpowiedź nasuwa się sama – jeśli chcesz cieszyć się pomidorowym sosem z naturalnych składników, który swój smak zawdzięcza głównie dojrzałym pomidorom i długiemu gotowaniu, musisz zrobić go sama.

Ale zanim przejdziemy do samego przepisu na keczup

Czy ketchup jest zdrowy?

Skoro sklepowe keczupy nie powalają składem, najprościej byłoby po prostu wykreślić ten produkt ze swojego jadłospisu lub zastąpić go czymś innym (np. ajwar, salsa, hummus, domowy majonez, sos na bazie jogurtu naturalnego). Jest to, oczywiście, całkiem niezła opcja i takie urozmaicenie w diecie jest wskazane. Jeśli jednak lubisz keczup (tak jak ja i moja rodzina), to pewnie nie jesteś tym pomysłem zbytnio zachwycona.

Dlatego przygotowałam kilka keczupo-faktów, abyś mogła zjadać go z czystym sumieniem:

5 powodów, dla których warto jeść ketchup…

  1. źródło witamin – m.in. B2, B6, C, E
  2. źródło minerałów – m.in. Na, K, Cu, Mn, P, Mg, Fe
  3. dobre źródło likopenu – silnego antyutleniacza rozprawiającego się z wolnymi rodnikami,
  4. działającego przeciwnowotworowo i wspomagająco na układ krążenia
  5. likopen zawarty w długo gotowanych przecierach pomidorowych i keczupach jest lepiej przyswajalny niż ten ze świeżych pomidorów
  6. jest zwykle bardzo lubiany przez dzieci (przynajmniej moje) – z keczupem wszystko smakuje lepiej

…szczególnie ten domowej roboty:

  1. zawiera więcej pomidorów przypadających na 100 g gotowego produktu niż jego sklepowe odpowiedniki (300 g pomidorów na 100 g keczupu) – im więcej pomidorów użyto do produkcji keczupu, tym więcej w nim witamin, minerałów i likopenu
  2. nie zawiera białego cukru, barwników, konserwantów, zagęstników i innych niewnoszących nic do Twojego zdrowia dodatków
  3. ma bezpieczne opakowanie – domowy keczup przechowujesz w szklanych słoikach, najbardziej polecanych do kontaktu z żywnością, gdyż nie wchodzą w reakcje ze składnikami pożywienia (plastikowe mogą)
  4. jego zrobienie jest bardziej przyjazne środowisku – słoiki można używać wielokrotnie i w łatwy sposób poddać recyklingowi

Odpowiadając więc na pytanie: „Czy keczup jest zdrowy? Warto go jeść?” mówię, że tak. Aby dostarczył on jak najwięcej korzystnych substancji, najlepiej zrobić go jednak samemu.

czas przygotowania: 2,5-3 h / ilość: ok. 600 g / poziom trudności: łatwe

Składniki

lista składników:

  • 1,5-2 kg pomidorów
  • 100 ml octu jabłkowego
  • 50 g substancji słodzącej (erytrytol, ksylitol, syrop daktylowy, melasa lub cukier)
  • 100-150 g cebuli (1 średnia)
  • 2-3 ząbki czosnku
  • łyżka oleju kokosowego lub masła klarowanego
  • przyprawy:
    • łyżka soli
    • pół łyżeczki pieprzu cayenne
    • pół łyżeczki cynamonu mielonego
    • laska cynamonu
    • 8-10 kulek ziela angielskiego
    • łyżka goździków
    • łyżka nasion kolendry

przybory kuchenne:

  • duży garnek (poj. 5 l) z grubym dnem
  • mały garnek (poj. 0,5 l)
  • duża miska ze stali nierdzewnej lub szkła
  • gęste sito lub przecierak (młynek do przecierania warzyw i owoców)
  • deska do krojenia
  • nóż
  • łyżka
  • 3 małe słoiki (poj. 0,2 l) lub 2 większe (poj. 0,3 l) – czyste, wyparzone
  • opcjonalnie: blender ręczny lub kielichowy

uwagi:

  • wydajność: 100 g wyrobu otrzymasz z 300 g pomidorów
  • najlepsze na keczup i inne przetwory są mięsiste pomidory np. odmiany lima (podłużny kształt)
  • pomidory odmiany bawole serce czy malinowe zawierają więcej soku, będziesz je musiała dłużej odparowywać, ale keczup też się uda
  • polecam zastąpienie cukru zdrowszym słodziwem (erytrytolem, ksylitolem, melasą czy syropem daktylowym) – testowałam wersje z tymi substancjami słodzącymi i nie było czuć wyraźnej różnicy w smaku gotowego keczupu
  • najlepiej przelać go do niedużych słoików (poj. 0,2 l ) – wygoda korzystania i mniejsze prawdopodobieństwo zepsucia po otwarciu (mały słoiczek szybciej zużyjesz niż większy)

Przepis na domowy ketchup

  1. 1. przygotowanie warzyw
    • pomidory pokrój w ćwiartki, usuń twardą, zieloną część
    • cebulę i czosnek pokrój w kostkę
  2. pociete-pomidory-na-keczup
  3. 2. przygotowanie aromatycznego octu
    • wlej ocet jabłkowy (100 ml) do małego garnka
    • dodaj przyprawy (laskę cynamonu, ziele angielskie, goździki, nasiona kolendry)
    • postaw na kuchence i doprowadź do wrzenia
    • wyłącz gaz, odstaw garnek na bok i nakryj pokrywką
    • pozostaw go tak na około 25 min. po to, by ocet nasycił się przyprawami
    • przecedź ocet przez sito
  4. przyprawy-z-octem-na-keczup
  5. 3. nastawianie keczupu
    • w międzyczasie na dnie dużego garnka rozgrzej łyżkę oleju kokosowego
    • dodaj cebulę i czosnek
    • duś warzywa pod przykryciem, aż zmiękną (ok. 5 min.) – jeśli zaczną przywierać do dna możesz podlać je niewielką ilością wody
    • do podduszonej cebuli dodaj pokrojone pomidory, po pół łyżeczki pieprzu cayenne i cynamonu mielonego
    • doprowadź do wrzenia, następnie zmniejsz gaz i gotuj ok. 20 min, bez przykrycia, od czasu do czasu mieszając
    • do garnka z pomidorami wlej przecedzony ocet, zamieszaj i gotuj do czasu, aż warzywa staną się miękkie i rozpadające – ok. 30-45 min.
  6. 4. przecieranie – pozbywanie się skóry i pestek z pomidorów
    • sito (lub przecierak) umieść nad dużą miską lub garnkiem i partiami przecieraj przez nie pomidorową pulpę przy pomocy łyżki
    • wyrzuć pozostałe na sicie skórki i pestki
  7. 5. doprawianie i zagęszczanie keczupu
    • otrzymany przecier przelej z powrotem do garnka
    • dodaj wybrane przez siebie słodziwo i sól
    • gotuj na średnim ogniu, bez przykrycia, od czasu do czasu mieszając, aż uzyskasz pożądaną konsystencję
    • aby była ona podobna do sklepowych keczupów zajmie to ok. 45 min.
    • po tym czasie możesz keczup zmiksować (jeśli chcesz mieć super gładką konsystencję) lub od razu przełożyć go do słoików
  8. 6. przygotowanie słoików
    • gorący keczup umieść w przygotowanych wcześniej, wyparzonych słoikach
    • pozostaw ok 1 cm odstępu między zawartością a brzegiem słoika
    • po napełnieniu stuknij słoikiem w blat, aby pozbyć się pęcherzyków powietrza
    • wytrzyj brzegi słoików czystym ręcznikiem papierowym
    • nakrętki przetrzyj ręcznikiem nasączonym spirytusem lub wódką i zakręć słoiki
  9. 7. przechowywanie
    • gotowy keczup możesz przechowywać w słoiku umieszczonym w lodówce przez kilka tygodni (ok. miesiąca) – sprawdzaj przed każdym użyciem, czy na jego powierzchni nie pojawiła się pleśń
    • po kilku dniach od zrobienia powinien on nieco zgęstnieć i nabrać bardziej wyrazistego smaku
    • jeśli chcesz zachować go na dłużej, musisz go zapasteryzować – tak zabezpieczone słoiki możesz ustawić w chłodnym, zacienionym miejscu (w piwnicy lub kuchennej szafce) i przechowywać do następnego sezonu czyli ok. roku

keczup

keczup-w-sloiku

Pasteryzacja

Pasteryzacja (przeprowadzana w słoikach nazywana jest też czasem wekowaniem) to jedna z najlepszych metod pozbycia się drobnoustrojów, które mogłyby skusić się na Twoje przetwory. Pozwala na zachowanie ich w jak najlepszej kondycji przez długi czas i do tego da się ją w prosty sposób przeprowadzić w domowych warunkach.

Jak wybrać odpowiednią metodę pasteryzacji?

Wybór odpowiedniej metody pasteryzacji zależy od kilku czynników:

Biorąc pod uwagę czynniki, które wymieniłam, wybierz jedną z 3 poniższych metod pasteryzacji swojego keczupu:

1. pasteryzacja (wekowanie) słoików pod grubym kocem/ kołdrą

2. pasteryzacja w garnku (mokra)

3. pasteryzacja w piekarniku (sucha)

Jak wygląda i smakuje domowy ketchup?

Większość z nas zna jedynie smak i konsystencję sklepowych keczupów – dosyć gęstą, która pozwala na zrobienie wzorków na kanapce. Do tego jesteśmy przyzwyczajeni i producenci chcą, byśmy myśleli, że taki właśnie powinien być idealny pomidorowy sos.

porownanie-keczupu-domowego-i-sklepowego

Tymczasem prawdziwy keczup to właśnie ten zrobiony przez Ciebie. Posiada on następujące cechy:

Domowy keczup może nie jest tak gęsty jak ten ze sklepu, może trzeba go nałożyć łyżeczką, zamiast wycisnąć, może nieco inaczej smakuje… To oczywiste – jest zrobiony z dużej ilości świeżych, dojrzałych pomidorów. Ponadto nie zawiera zagęszczaczy, barwników, aromatów itp. dodatków. Ma łagodniejszy smak, bardziej w nim czuć pomidory, mniej cukier i ocet. My i nasze córki polubiliśmy go od pierwszej łyżeczki.

Nie jest idealna kopią sklepowego wyrobu i dlatego widzę sens, by go robić. A Ty?

Podobał Ci się ten wpis?

Zapisz się na specjalną listę i otrzymuj powiadomienia gdy na blogu pojawi się coś nowego:

Komentarze (16)

  1. Domowy nie ma takiego fajnego koloru, ale to tylko znak, że nie ma też sztucznych dodatków. Natura nie jest taka idealna 🙂

    Uwielbiam przetworzone pomidory, nie tylko w formie keczupu 🙂

    1. Sklepowy keczup ze zdjęcia niby nie ma w składzie barwników ani innych dodatków, ale kolor ma wyraźnie ciemniejszy. Być może to zasługa jakichś przypraw (np. papryki), które też dodają koloru, albo innej obróbki? W każdym razie zgadzam się, taki domowy keczup wygląda naturalniej.

      A jakie jeszcze przetwory z pomidorów lubisz i robisz?

    2. Andrzej

      Zazwyczaj domowe wyroby smakuja o niebo lepiej od sklepowych. U nas w domu robimy sami np. sosy pomidorowe, przetwory owocowe lub ciasta. I nawet Pudliszki czy Heinz nie dorastaja do piet.

      1. Jasna sprawa 🙂 I do tego satysfakcja, ze zrobiło się to samemu a nie kupiło gotowca.

  2. Bardzo wyczerpałaś temat 🙂 świetny artykuł! Już od dawna wiemy, że ketchup kupny jest niezdrowy. Ponoć w sprzedaży pojawił się jakiś dobry ketchup dla dzieci bez zbędnych dodatków i konserwantów. 🙂 Twój kiedyś zrobię 🙂

    1. Zachęcam! Lato to najlepszy czas na pomidorowe przetwory! 🙂

      A co do keczupów dla dzieci to mam co do nich bardzo ograniczone zaufanie – może dodatków nie mają, ale posłodzone są zwykle wyjątkowo hojnie (maja więcej cukru niż ich „dorosłe” odpowiedniki). Może zdarzają się wyjątki, ale lepiej uważać i patrzeć na tabelkę z wartością odżywczą.

  3. Ewitka

    Bardzo bardzo dziękuję za ten cudowny przepis. Keczup wyszedł rewelacyjny! Znika w oka mgnieniu. Teraz robię wersję z mniejszą ilością pieprzu cayenne dla dzieci. Pozdrawiam

    1. Dziękuję, cieszę się, że Wam smakuje 🙂

  4. Agnieszka

    Wypróbowałam przepis, jest REWELACYJNY w smaku!!!!! Bardzo smakuje mojemu synowi, a to najbardziej wymagający tester moich kuchennych prób. WARTO się trochę pomęczyć z produkcją domowego ketchupu.POLECAM wszystkim i DZIĘKUJĘ autorce przepisu:)

    1. Super! Dziękuję, że podzieliłaś się opinią. Jak Mały Smakosz jest zadowolony, to tym bardziej mi miło 🙂

  5. Jestem fanem ketchupu, a nigdy jeszcze nie próbowałem zrobić swojego, bo uznawałem to za zbędne, gdy i tak pod ręką miałem Międzychód. Może jednak warto spróbować podziałać też samodzielnie, tak dla odmiany? Dzięki, czuję się przekonany 😀

    1. Pewnie, że warto! Robienie samemu różnych produktów ma wiele zalet (wysoka jakość, dobry skład, świeżość itp.), ale jedną z najważniejszych jest OGROMNA satysfakcja kiedy coś się uda 😉

  6. Pszmaj

    Zrobiłam keczup z tego przepisu. Bardzo ci za niego dziękuję. Następnym razem dodam trochę mniej słodzidła a więcej octu bo jak na mój gust wyszedł bardzo słodki 😊 No i nie chciało mi się przecierać więc zmiksowałam całość blenderem. Polecam jak najwięcej odparować pomidory przed przetarciem/zblendowaniem bo potem strasznie pryskają.

    1. Dziękuję, cieszę się że keczup smakował 🙂

      Ilość słodzidła i octu warto sobie dostosować – pomidory mogą być tak różne, bardziej lub mniej dojrzałe, że trudno podać dobrą ilość dla każdego.

  7. Ryszard

    Chcesz uzyskać jeszcze lepszy efekt – użyj pomidorów własnego „chowu”. Ja czuję baaaardzo różnicę w smaku własnych i kupnych pomidorów – mój nie pachnie metalem i bajecznie razi kubki smakowe.
    Jak może pachnieć zdrowiem pomidor, którego w początkowym stadium rozwoju (kwiat) potraktowano detergentem dla szybszego zawiązywania się i dojrzewania,
    a ziemię pod nim zagęszczono chemią. Z zakupami sklepowych warzyw żaden, nawet ten najwyszukańszy przepis się nie sprawdzi – „biedronkowa cebula zgwałcona chemią gnije w drodze do domu.
    ……A TWÓT PRZEPIS ANNO, WSPANIAŁY

    1. Dziękuję! Swoje mam póki co tylko pomidorki koktajlowe, ale na wszystko przyjdzie czas 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *