Jak zrobić majonez bez jajek?

Ania Skulimowska

Majonez bez jajek? Zalatuje herezją… Ale nie bój się! Jeśli zaliczasz się do wegan, alergików, osób nielubiących surowych jaj (to ja!), ale z drugiej strony od czasu do czasu zjadłabyś sałatkę jarzynową lub belgijskie frytki, mam dla Ciebie świetną wiadomość.

Sos, który przedstawiam poniżej, wychodzi, jest prosty w przygotowaniu a smakiem i konsystencją dorównuje tradycyjnemu, jajecznemu majonezowi!

Zajrzyj do wegańskiej spiżarni

Przyznaję, weganką nie jestem, ale lubię eksperymentować i poznawać nowe sposoby na zrobienie znanych produktów czy potraw. Roślinne gotowanie bardzo do mnie przemawia i chętnie sięgam po książki kucharskie o tej tematyce.

Jedną z nich jest „The Homemade Vegan Pantry” Miyoko Schinner. Autorka w pomysłowy sposób wykorzystuje warzywa, nasiona, orzechy, strączki i wyczarowuje z nich przeróżne sosy, sery, zupy, burgery a nawet ciasta czy lody.

To właśnie z niej pochodzi poniższy przepis na klasyczny majonez bezjajeczny. Lekko go zmodyfikowałam i dopisałam kilka swoich wskazówek – mam nadzieję, że spróbujesz go zrobić!

Składniki

lista składników:

  • 0,5 szklanki mleka sojowego niesłodzonego
  • 1 łyżka musztardy
  • 1 łyżeczka octu jabłkowego lub winnego
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 0,5  łyżeczki cukru
  • 1 szklanka oleju z pestek winogron lub innego o neutralnym smaku

przybory kuchenne:

  • blender ręczny lub kielichowy
  • wysoki pojemnik o średnicy niewiele większej niż głowica blendera

uwagi:

  • na innym mleku roślinnym majonez nie wyjdzie (mają za mało białka)
  • jeśli z różnych powodów nie chcesz używać mleka sojowego zastąp je (ilość ta sama):
    • zwykłym mlekiem krowim
    • aquafabą, czyli wodą z puszki lub po gotowaniu ciecierzycy
  • użyj mleka sojowego niesłodzonego, o dobrym składzie, najlepiej ekologicznego (ja używam enerBio z Rossmanna)
  • możesz dodać mniej oleju – majonez wyjdzie rzadszy, ale za to obniżysz jego wartość kaloryczną
  • zamiast zwykłej soli możesz użyć czarnej soli (kala namak), która doda majonezowi jajecznego posmaku

Przepis

  1. 1. Do wysokiego pojemnika wlej mleko sojowe (0,5 szklanki), dodaj musztardę (1 łyżka), ocet jabłkowy (1 łyżeczka), sól i cukier (po 0,5 łyżeczki) i zmiksuj.
  2. 2. Cały czas miksując (na niewielkich obrotach blendera) zacznij wlewać olej (1 szklanka) – najlepiej jak najcieńszym strumyczkiem.
  3. 3. Poruszaj delikatnie blenderem w górę i w dół, aby dobrze połączyć olej z resztą składników, możesz zwiększyć obroty.
  4. 4. Miksuj kilka minut (3-5 min) do czasu aż majonez zgęstnieje.
  5. 5. Jeśli jest za rzadki dolej powoli oleju (2-3 łyżki) i dokładnie zmiksuj.
  6. 6. Spróbuj sosu – jeśli jego smak jest dla Ciebie mało wyraźny, dodaj jeszcze po szczypcie przypraw i połącz za pomocą miksera.
  7. 7. Gotowy majonez przełóż do słoika; przechowuj w lodówce 7-10 dni (autorka podaje, że do 1 miesiąca, ale jestem pewna, że zjesz go znacznie szybciej 🙂 – w niskiej temperaturze jeszcze trochę zgęstnieje.

Do czego używać bezjajecznego majonezu?

Majonez z powyższego przepisu możesz dodawać wszędzie tam, gdzie jego tradycyjny odpowiednik:

Możliwości jest całkiem sporo!

Zalety domowego majonezu bez jajek

Tradycyjny majonez kojarzony jest z jajkami, a dokładniej z surowymi żółtkami, które ubija się z przyprawami i olejem na gęstą emulsję. Wyznam Ci szczerze, że nie przepadam za taką wersją sosu – jest dla mnie za ciężka i mimo zachowania ostrożności zawsze istnieje ryzyko związane z zakażeniem Salmonellą (jej pałeczki mogą znajdować się w jajach, szczególnie tych nie poddanych obróbce termicznej).

Dlatego też wolę moją bezjajeczną opcję – poniżej podam Ci powody:

Po za tym, najważniejsza sprawa – jest domowy. Można o nim powiedzieć dokładnie to samo, co o innych samodzielnie ukręconych produktach – ma prosty skład, bez zbędnych dodatków a jego wykonanie daje niemałą satysfakcję (Wow! Sama zrobiłam majonez!)

Kilka słów o sklepowych majonezach

Na produkty kupowane w sklepie warto uważać – powie Ci to każdy, kto czyta etykiety. Majonez nie jest tu, niestety, wyjątkiem.

Majonezy tradycyjne

W składzie tradycyjnego majonezu unikaj:

Niestety większość produktów zawiera któryś z tych dodatków. Są i takie, które mają je wszystkie!

Majonezy wegańskie

Jeśli chodzi o roślinne, bezjajeczne wersje majonezu, sprawa składu wygląda nieco lepiej. Nie czuj się jednak zwolniona z czytania etykiety – wiele z nich nadal zawiera zagęszczacze lub inne zbędne dodatki.

Sporym minusem jest też cena:

Warto też wspomnieć o dostępności – w zwykłym spożywczaku raczej go nie kupisz. Pozostaje internet lub specjalistyczne sklepy.

Podsumowanie

Dla mnie sojowa wersja majonezu to świetna opcja – bez surowych jajek, nieco lżejsza, szybka w przygotowaniu i bardzo smaczna (zauważ, że napisałam „nieco lżejsza” – nadal zawiera sporo kalorii i bezkarne podjadanie nie wchodzi w grę!).

A co Ty wybierasz? Wersję klasyczną czy wegańską?

Podobał Ci się ten wpis?

Zapisz się na specjalną listę i otrzymuj powiadomienia gdy na blogu pojawi się coś nowego:

Komentarze (2)

  1. Oktawia

    W uwagach napisała Pani, że majonez nie wyjdzie na innym mleku niż sojowe. A w kolejnym punkcie, że można użyć mleka krowiego lub aquafaby. Czy to znaczy, że wyjdzie, tylko będzie inna konsystencja? Czy w takim przypadku proporcje są takie same?

    Pozdrawiam, Oktawia

    1. Nie wyjdzie na innym roślinnym mleku (próbowałam na ryżowym, owsianym). Nie gęstniał wcale. Na krowim mleku zgęstniał, ale w smaku wyszedł nieco inny. Dla mnie lepszy jest ten na sojowym. Na aquafabie też wyszedł. Trochę dłużej tylko miksowałam.

      Proporcje takie same stosowałam w obu wersjach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *