Jak zrobić uniwersalny płyn czyszczący?

Uniwersalny płyn czyszczący to środek, który przydaje się w każdym domu. Jeśli mieszkają w nim również dzieci, staje się on praktycznie niezbędny. Pomazany stolik? Rozlany sok? Wysmarowana jogurtem szyba balkonowa? Każdego dnia znajdują się nowe okazje do jego przetestowania.

Staram się dbać o dom używając jak najbardziej naturalnych środków, dlatego szybko zrezygnowałam ze sklepowych płynów. Zdecydowanie bardziej wolę swoją domową wersję uniwersalnego środka czyszczącego – bezpieczną dla wszystkich domowników, tanią, skuteczną i gotową w 2 minuty.

Jeśli ciekawi Cię co się w takim płynie znajduje i jak go zrobić – przepis poniżej!

czas przygotowania: 2 min / wydajność: 400 ml / poziom trudności: bardzo łatwe

Składniki

lista składników:

  • 200 ml wody destylowanej, przegotowanej lub przefiltrowanej
  • 100 ml octu
  • 100 ml alkoholu (np. wódki, spirytusu, izopropanolu)
  • 5-10 kropli ulubionego olejku eterycznego (opcjonalnie)

przybory kuchenne:

  • czysty pojemnik ze spryskiwaczem
  • lejek

uwagi:

  • nie używaj wody prosto z kranu – zawiera ona sporo minerałów, które po rozpyleniu mogą pozostawić osad na czyszczonej powierzchni
  • jeśli zapach octu czy alkoholu jest dla Ciebie mocno wyczuwalny dodaj:
    • więcej wody (ok. 100 ml)
    • więcej olejku eterycznego (kilka dodatkowych kropli)
    • zamień ocet spirytusowy na jabłkowy, winny lub ze skórek cytrusów
  • gdy chcesz zwiększyć jego właściwości myjące dodaj do niego kroplę płynu do mycia naczyń lub mydła w płynie

Przepis

  1. 1. wlej wszystkie składniki do butelki ze spryskiwaczem (przez lejek będzie łatwiej)
  2. 2. zakręć butelkę i potrząśnij nią kilka razy, aby składniki dobrze się ze sobą połączyły
  3. 3. płyn gotowy – możesz brać się za mycie!

Jak działa uniwersalny płyn czyszczący?

Składniki użyte do zrobienia płynu nie zostały wybrane przypadkowo. Mają one sporo właściwości szczególnie przydatnych do mycia i czyszczenia różnych powierzchni:

  • ocet – jako kwas świetnie rozpuszcza osady wapienne pozostawione przez twardą wodę, dezynfekuje, usuwa kurz, tłuste zabrudzenia
  • alkohol – działa dezynfekująco, dobrze rozpuszcza tłuszcz i inne zabrudzenia, nadaje połysk czyszczonym powierzchniom
  • olejek eteryczny – nadaje zapach; w zależności od rośliny z jakiej jest pozyskany może mieć dodatkowe właściwości np.:
    • antybakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwgrzybicze (olejek z drzewa herbacianego, eukaliptusowy)
    • odtłuszczające (olejek cytrynowy)
    • odstraszające owady – mrówki, komary, mole itp. (olejek z mięty pieprzowej, goździkowy, lawendowy, z paczuli)
Pojemnik z uniwersalnym płynem do czyszczenia

Kiedy połączysz ze sobą powyższe składniki w jednej butelce, powstanie wielozadaniowy środek czyszczący. Dobrze usuwa różne zabrudzenia a przy okazji dezynfekuje czyszczoną powierzchnię. Stężenie alkoholu i octu w gotowym płynie nie jest duże – nie zapewni ono usunięcia wszystkich niechcianych bakterii, wirusów czy grzybów, ale pozwoli znacznie ograniczyć ich ilość.

Jak używać uniwersalnego płynu czyszczącego?

Jak sama nazwa wskazuje zrobiony przez Ciebie płyn jest uniwersalny, możesz nim więc wyczyścić praktycznie cały dom. Jak go używać?

  • psiknij nim na ściereczkę lub bezpośrednio na zabrudzone miejsce
  • przetrzyj do czysta

Nie musisz wycierać czyszczonej powierzchni do sucha czy spłukiwać. Nadmiar płynu odparuje a zapach octu i alkoholu szybko się ulotni.

Do jakich powierzchni nadaje się płyn?

W naszym domu opisywany płyn szybko stał się podstawowym i niezbędnym środkiem czystości. Używamy go przeważnie do przecierania różnych zmywalnych, gładkich powierzchni z:

  • plastiku
  • szkła
  • metalu
  • ceramiki
  • laminowanych powierzchni drewnianych
  • stali nierdzewnej

Ma on całe mnóstwo zastosowań! Świetnie sprawdza się jako „płyn podręczny” do szybkiego wytarcia stołu po obiedzie, plam z rozlanego soku na panelach czy śladów mazaków z biurka. Czyszczę nim również krzesełko do karmienia i jego okolicę (BLW ma swoje minusy – czasami do umycia jest połowa kuchni… ), wycieram kurze z mebli i fronty szafek. Całkiem nieźle sobie radzi z myciem szyb, chociaż do gruntownego czyszczenia okien wolę używać domowego płynu do szyb.

Jego dezynfekujące właściwości przydają się do okazjonalnego odkażenia zlewu, blatów, mycia półek w lodówce, pojemników na śmieci itp.

Jak widzisz można nim umyć wiele rzeczy w domu, ale czy wszystkie?

Na jakie powierzchnie musisz uważać?

Zrobiony przez Ciebie domowy płyn zawiera ocet. Z tego względu nie czyść nim powierzchni z naturalnego kamienia np. marmuru, granitu, gdyż mogą się one od tego zniszczyć. Uważaj również na rzeczy drewniane – ocet może rozpuszczać lakier lub wosk jakim są pokryte.

Gdy masz wątpliwości, czy możesz umyć swoim płynem jakąś powierzchnię, najpierw przeprowadź test w mało widocznym miejscu.

Co zrobić przy bardziej uciążliwych zabrudzeniach?

Podczas sprzątania często zdarza się, że odkrywasz miejsca zabrudzone już jakiś czas temu np. zaschnięte plamy czy przyklejone resztki jedzenia. Samo przetarcie może w takim przypadku nie wystarczyć. Co możesz wtedy zrobić?

  • namocz zabrudzenie – psiknij na nie płynem i zostaw go tak na kilka minut; płyn będzie miał czas zadziałać i rozpuścić zabrudzenie
  • porządnie je wyszoruj – użyj do jego wytarcia czegoś z większą mocą ścierną niż ręcznik papierowy, czyli szczotki, gąbki lub ściereczki z mikrofibry

Te sposoby testuję na co dzień w swoim domu – u mnie najlepiej sprawdza się zestaw płyn plus ściereczka z mikrofibry. Zaschnięte plamy nie mają z nim szans!

Zalety domowego płynu czyszczącego

Płyn czyszczący ma jedno główne zadanie – dobrze usuwać różne zabrudzenia. Tutaj spisuje się on moim zdaniem na piątkę. Nie jest to jednak jego jedyna zaleta.

Poniżej zebrałam kilka najważniejszych korzyści z jego zrobienia:

  • bezpieczeństwo – płyn stosowany zgodnie z przeznaczeniem (czyli do sprzątania) nie jest szkodliwy dla zdrowia, nie zawiera groźnych substancji, konserwantów, barwników itp.
  • skuteczność – pomaga usunąć wiele zabrudzeń i plam różnego pochodzenia, pozostawiając gładką i lśniącą powierzchnię; jest pod tym względem równie skuteczny, co jego sklepowe odpowiedniki
  • uniwersalność – płyn dobrze czyści i zarazem dezynfekuje powierzchnię, ma w domu wiele zastosowań (odnośnik do pkt. „do jakich pow. nadaje się płyn”)
  • ochrona środowiska – domowy płyn może zastąpić kilka różnych komercyjnych środków czystości (np. do szyb, luster, kurzu, blatów); mając zamiast nich jeden domowy środek produkujesz mniej śmieci i dbasz o środowisko
  • dopasowanie do Twoich potrzeb – dodając do płynu odpowiedni olejek eteryczny nadajesz mu zapach i dodatkowe właściwości np. odstraszające mrówki (goździkowy, cytrusowy) czy mole (lawendowy, miętowy, z paczuli)
  • prostota – użyte składniki łatwo znajdziesz w kuchennych szafkach, wystarczy je tylko odmierzyć i wymieszać ze sobą – prościej się już nie da!
  • wygoda – jak płyn się skończy, wyciągasz składniki z szafki i w 2 min. masz gotową nową porcję, nie musisz nawet wychylać nosa z domu
  • oszczędność – cena płynu zależy głównie od użytego alkoholu; porcja płynu (400 ml) bez olejku eterycznego to koszt:
    • z izopropanolem – ok. 1,25 zł
    • ze spirytusem – ok. 1,75 zł
    • z wódką – ok. 4 zł

W sklepach znajdziesz płyny o podobnym działaniu, jednak ich składy nie są tak proste – zawierają one bardziej agresywne substancje myjące, konserwanty, barwniki, sztuczne aromaty. Z kolei ich ekologiczne wersje są oparte głównie na działaniu octu – nie widzę sensu płacenia kilka razy więcej za coś, co mogę z powodzeniem zrobić sama w domu.

Jeśli Twój płyn jeszcze nie jest gotowy, nie ma się co zastanawiać. Za taką cenę i minimalny nakład pracy, aż szkoda nie spróbować, prawda?

Podsumowanie

Ten uniwersalny płyn do czyszczenia to mój niezbędnik w walce z domowym brudem. Zawsze stoi na kuchennej szafce, gotowy do działania. Nie ma dnia, kiedy nie byłby w użyciu.

Chętnie używa go mąż (który nie przepada za zapachem octu, ale tutaj jakoś mu nie przeszkadza) i starsze córki. Cieszą się, że same mogą „psiknąć” i po sobie posprzątać.

Ciekawe jak sprawdzi się u Ciebie – kliknij i daj znać w komentarzu pod wpisem.

Ania Skulimowska

Podobał Ci się ten wpis?

Zapisz się na specjalną listę i otrzymuj powiadomienia gdy na blogu pojawi się coś nowego:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.