Jak zrobić domowe lody śmietankowe?

Jeśli nigdy nie robiłaś lodów śmietankowych, zacznij koniecznie od tego przepisu.

To proste i na pewno sobie poradzisz. Podpowiem Ci jak wybrać dobrą śmietankę i zdradzę kilka trików, by wyszły kremowe i puszyste. Nawet jeśli nie masz maszynki do lodów.

Wolisz inny smak?

Nic trudnego – do śmietankowej bazy dołóż ulubione dodatki – mus z sezonowych owoców, roztopioną czekoladę czy orzechy i wymarzone lody gotowe!

Mmmniam! 👌

Typy lodów śmietankowych

Lody to popularny deser. Nic więc dziwnego, że przepisów na nie znajdziesz całe mnóstwo. Można je podzielić na 2 grupy, w zależności od tego, czy w składnikach użytych do ich przygotowania było żółtko, czy nie:

  • lody w stylu francuskim – to najpopularniejszy typ lodów, robione są na bazie żółtek połączonych ze śmietanką i dodatkami; mają gładką, aksamitną konsystencję
  • lody w stylu filadelfijskim – oparte są na tłustej śmietance i mleku, bez dodatku żółtek; są nieco mniej puszyste, ale za to lżejsze w smaku, mniej kaloryczne i prostsze do zrobienia

Bardzo ucieszyłam się z faktu, że da się zrobić dobre lody śmietankowe bez żółtek i to właśnie taką wersję opisałam poniżej. Lubię jajka, ale te w surowej postaci, jak podaje większość przepisów, jakoś mi nie pasują (z tego powodu znajdziesz u mnie np. majonez bez jajek).

A więc, poniższy przepis to lody w stylu filadelfijskim.

Jak wybrać dobrą śmietankę na lody?

Dobra śmietanka = dobre lody.

Na początek zdradzę Ci kilka porad, którymi kieruję się kupując śmietankę potrzebną do przygotowania domowych lodów. To ich najważniejszy składnik, więc warto zadbać o jego jakość.

Śmietanka przeznaczona do ubijania i robienia deserów:

  • na jej opakowaniu mogą znajdować się napisy: „do ubjania”, „do deserów”, „tortowa”
  • ma wysoką zawartości tłuszczu (30-36% lub wyższą)
  • jest nieukwaszona, czyli nie zawiera w składzie kultur bakteryjnych
  • jest płynna (bardzo rzadka lub nieco gęstsza)
  • ta dobrej jakości nie ma żadnych dodatków (tylko śmietanka)

Uwaga!

Najczęstszy błąd popełniany na zakupach to wybór jako składnika na lody śmietany (zamiast śmietanki). Ona również występuje w tłustej wersji (30-36% tłuszczu) i o pomyłkę nietrudno. Taką śmietanę możesz użyć do zrobienia domowego masła, zagęszczenia zupy czy sosu.

Lody z niej nie wyjdą smaczne.

Warto pamiętać o tym na zakupach i uważnie patrzeć na opakowanie i skład.

Wszystko wiadomo, jedziemy z przepisem.

czas przygotowania: 10 min. / czas zamrażania: 3-4 h / ilość: ok. 600 ml / poziom trudności: łatwe

Składniki

lista składników:

  • 400 ml tłustej śmietanki 30-36%
  • 200 ml mleka
  • 65 g cukru

przybory kuchenne:

  • mały garnek
  • miska lub pojemnik, który zmieści się do zamrażarki
  • trzepaczka lub mikser

uwagi:

  • śmietanka to podstawowy składnik lodów – od niej zależy ich smak; postaraj się kupić jak najlepszą
  • śmietanka i mleko powinny być schłodzone
  • używałam cukru brązowego, ale możesz użyć również innego np. białego, kokosowego
  • ilość cukru dopasuj do siebie – dla mnie podana ilość jest akurat, ale zaznaczam, że nie lubię bardzo słodkich deserów

Przepis na domowe lody śmietankowe

  1. 1. połowę śmietanki (ok. 200 ml) wlej do garnka, wsyp do niej cukier (65 g) i podgrzewaj na małym ogniu cały czas mieszając, aż cukier się rozpuści
  2. 2. zdejmij garnek z ognia i przełóż jego zawartość do pojemnika (jeśli nie masz maszynki do lodów to najlepiej użyj takiego, by bez problemu zmieścił się w Twojej lodówce a potem zamrażarce)
  3. 3. do podgrzanej śmietanki z cukrem dodaj resztę śmietanki (pozostałe 200 ml), mleko (200 ml) i dokładnie wymieszaj – możesz użyć trzepaczki lub miksera
  4. 4. włóż pojemnik do lodówki, aby masa się schłodziła
  5. 5. w zależności od urządzenia jakie masz pod ręką:
    • przelej schłodzona masę do maszynki do robienia lodów i postępuj dalej według zaleceń producenta sprzętu
    • jeśli nie posiadasz maszynki (tak jak ja) to włóż pojemnik do zamrażalnika i co ok. 30 min. wyciągaj go i miksuj zawartość, aby uzyskać puszystą konsystencję i rozbić tworzące się kryształki lodu
  6. 6. po ok. 3-4 godz. mrożenia lody są gotowe – jeśli są bardzo twarde wyjmij je z zamrażalnika i nakładaj po ok. 5 min
  7. 7. postaraj się je zjeść w ciągu 2-3 dni od zrobienia – najsmaczniejsze są świeże

Czy da się kupić dobre lody śmietankowe?

Jak zwykle na koniec, kilka słów o tym co możesz znaleźć w sklepowych lodach o smaku śmietankowym. Powiem Ci szczerze, że dawno takich nie kupowałam i porównując ich składy po prostu mnie zatkało.

Wiele z tych produktów powinno się nazywać „mlecznymi”, bo jak inaczej nazwać lody, które mają 0,15% śmietanki w składzie? Producentom znacznie taniej wychodzi zastąpić ją mlekiem z dodatkami tj. stabilizatory, emulgatory, zagęstniki, sztuczne aromaty.

Bracia Koral – „Lody jak dawniej” (śmietankowe)

składniki:

odtworzone mleko odtłuszczone, śmietanka 20%, cukier, masło, syrop glukozowy, mleko w proszku odtłuszczone, glukoza, emulgator: mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych, stabilizatory: mączka chleba świętojańskiego, guma celulozowa, karagen, aromat, barwnik: annato

wartość odżywcza na 100 g produktu:

  • wartość energetyczna: 1023 kJ / 245 kcal
  • tłuszcz:  14,6 g
  • w tym kwasy nasycone:  11,5 g
  • węglowodany:  24,8 g
  • w tym cukry:  22,3 g
  • białko: 3,6 g
  • sól:  0,2 g

Największa zawartość śmietanki w lodach, które porównywałam wynosiła 35%. W domowych jest ona podstawowym składnikiem – w moich jest jej ok. 60%.

W sklepach, w których byłam, nie natknęłam się na lody śmietankowe z dobrym, prostym składem. Daj znać jeśli Tobie udało się je gdzieś wypatrzeć!

Może w lodziarni?

Jeśli sklepowe lody są takie słabe to może lepiej kupować je w lodziarni? Takiej „rzemieślniczej i naturalnej”?

Niestety, to wyjście często bywa nawet gorsze, niż zakupy w spożywczaku. Tam masz przynajmniej możliwość obejrzenia składu i wyboru produktu, który ma jak najmniej dodatków.

A jak jest w lodziarniach?

Zwykle poza nazwą smaku, nie wiesz o kupowanym deserze nic.

Według artykułu, na jaki się natknęłam, lody serwowane w takich lokalach nie mają zwykle wiele wspólnego z naturą, tradycją czy rzemiosłem, co często sugeruje ich nazwa. Wielu właścicieli chce w ten sposób przyciągnąć klientów. Daje im złudną nadzieję, że u nich znajdą coś lepszego niż u konkurencji.

A jak jest w rzeczywistości?

„Kim jest większość współczesnych właścicieli najpopularniejszych lodziarni?

To dostawcy towaru dla pracowników, ewentualnie mieszacze, którzy miksując gotowe mieszanki „tworzą” lody. Wedle gotowej receptury, bez konieczności liczenia, odtwarzając to, co wymyślił specjalista jednego z lodowych koncernów.

Prawdopodobieństwo, że podobny smak ma lodziarnia obok? 99,9%.”

Wypowiadający się w przytoczonym wpisie specjalista, pracujący w lodowej branży od lat, twierdzi, że w większości „tradycyjnych lodziarni” można kupić dokładnie to samo co w każdej innej – lody z gotowych baz i past owocowych.

Ich składy są dłuuuugie i nasycone chemicznym żargonem.

Próżno szukać w nich świeżej śmietanki, jajek czy sezonowych owoców. Gotowa mieszanka to prostsze i przede wszystkim znacznie tańsze rozwiązanie. Liczy się zysk a oszukani klienci to mało znaczący skutek uboczny.

Po przeczytaniu tych rewelacji z ciekawości wpisałam w Google hasło „półprodukty do wyrobu lodów” i wyskoczyły mi setki firm, zajmujących się dostarczaniem takich gotowców do cukierni i lodziarni. Można podejrzeć ich składy i przekonać się z czego się składają.

Tu dla przykładu skład bazy mlecznej (podejrzewam, że robi się z niej lody śmietankowe):

Składniki: rafinowane tłuszcze roślinne, dekstroza, laktoza, maltodekstryna, stabilizatory: kazeinian sodu, mączka chleba świętojańskiego, guma guar, karboksymetyloceluloza, emulgator: mono i diglicerydy spożywczych kwasów tłuszczowych, aromat

Oczywiście nie twierdzę, że nie ma już w ogóle tradycyjnych i rzemieślniczych lodziarni. Ale takim lokalom coraz trudniej utrzymać się na rynku. Zrobienie prawdziwych lodów wymaga większych kosztów i nakładu pracy a przede wszystkim wiedzy.

Wielu właścicieli woli niestety pójść łatwiejszą drogą i korzysta z gotowców…

Podsumowanie

Będę szczera – lody zrobione na bazie tłustej śmietanki, mleka i cukru nie mogą być zdrowym produktem. I nim nie są. Mam tego świadomość i jest to coś, co jem od czasu do czasu, dla przyjemności. Oczywiście można połączyć jedno z drugim i zrobić lody ze zmiksowanych owoców, warzyw – często latem takie robię.

Ale czasem przychodzi ochota na inne lody – gałkowane, puszyste i kremowe.

W takiej chwili wcale nie musisz iść do lodziarni czy sklepu. Zamiast przesłodzonych i naszpikowanych e-dodatkami sklepowych wyrobów, możesz sama zrobić pyszny lodowy deser.

Pracy nie ma wiele i co najważniejsze: wiesz co jesz!

PS. Jeśli również stawiasz na domową wersję lodów śmietankowych, daj znać w komentarzu – chętnie poznam Twoje sposoby 🙂

Ania Skulimowska

Podobał Ci się ten wpis?

Zapisz się na specjalną listę i otrzymuj powiadomienia gdy na blogu pojawi się coś nowego:

Komentarze (67)

  1. Aniela

    Ja znam takie lody, nazywają się COOL’S. W składzie mają tylko wysokoprocentową śmietanę żółtka jaj i cukier. Są w Carefourze. Jadłam je są super

    1. Dzięki! Popatrzę u siebie przy następnych zakupach 🙂

    2. Sylwia

      A czy można dać miód zamiast cukru? Czy to w ogóle możliwe?

      1. Nie pamiętam już czy testowałam taką miodową wersję… Na pewno smak będzie nieco inny, ale powinny wyjść. Próbuj i daj znać 🙂

      2. Przepis na lody miodowe,ale z jajami.
        Ubić 4 żółtka i 20 dkg miodu na puch.Osobno ubić pół litra kremówki,wlać delikatnie 75 ml whisky lub brandy.Połączyć,zamrozić na 12 godzin .Są pyszne!Anna

        1. Dzięki za przepis 🙂

  2. Masza

    A mleko ilu procentowe?

    1. Najlepiej 3,2% (im więcej tłuszczu, tym bardziej puszyste lody), ale wyjdą też na innym.

      Śmietanka jest wystarczająco tłusta, więc te kilka dodatkowych % tłuszczu z mleka nie robi aż takiej różnicy.

  3. Leokadia

    Dlaczego tekst zwraca się wyraźnie jedynie do kobiet? Czy mężczyźni nie mają też prawa do zabaw w kuchni? Autorka wykazała się wielkim seksizmem, wstyd!

    1. Alien

      Jej blog to i do ufoludków może adresować jak się tak podoba.

      1. Anonim

        Hahahahahaaha

    2. W większości tekstów na blogu zwracam się w ten sposób do czytelnika. Kobiety są jego główną grupą docelową, sama też jestem kobietą i tak mi łatwiej pisać i do nich dotrzeć.

      Nie oznacza to, że blog jest tylko dla kobiet. Mężczyźni są u mnie tak samo mile widziani. Komentują i piszą do mnie wiadomości. Jak na razie żaden z nich nie zgłaszał mi podobnych uwag.

    3. Dorota

      Wstyd? To chyba przesadny osąd, jak dla mnie 😉

    4. Jan

      Leokadia. A dla czego nie może zwracać się do kobiet? Twój komentarz, jest nie dość że seksistowski to jeszcze ograniczający wolność wyboru.

  4. witam a czy mogłabyś wstawić jakiś przykład dobrej śmietanki? kupiłem piątnicy:
    http://justynawojtczak.com/wp-content/uploads/2016/11/smietanka-piatnica-36-front-300×300.jpg
    ale była bardzo gęsta, jeszcze się mrożą ale masa smakowała bardzo dobrze.
    natomiast na opakowaniu nie było żadnego składu ani info o kulturalnych bakteriach…

    1. Ja używałam właśnie tej wspomnianej przez Ciebie Piątnicy. W składzie ma tylko śmietankę pasteryzowaną.

      Warto patrzeć na śmietanki z lokalnych mleczarni, często też są niezłe.

      1. What

        Hmm.. to w końcu używać śmietanki czy śmietany? Bo ta piątnicy jak widać pod linkiem to śmietana

        1. Strasznie namieszał tutaj producent – na opakowaniu pisze śmietana a w składzie śmietanka… Jest jeszcze dopisek „do deserów” – czyli jest to śmietanka i jak najbardziej do lodów się nadaje, tylko po co producent nazwał ją śmietaną?

          Widzę, że na stronie producenta jest ten sam produkt nazwany już śmietanką, więc może była to stara wersja? http://piatnica.com.pl/produkty/smietanka-36-200-g

          W każdym razie trzeba patrzeć na skład – jak jest tam sama śmietanka, nie ma dodanych kultur bakteryjnych, to się nadaje do deserów.

  5. Czy w Warszawie da się kupić naturalną śmietanę – jakiś bazarek czy coś? Po czym poznać, że będzie się nadawała na takie lody?

    1. Niestety nie jestem z Warszawy i nie bardzo mogę w sprawie bazarku pomóc. Takie wyroby najlepiej kupować od sprawdzonych osób. Ja kupuję z gospodarstwa ekologicznego na lubelskim eko-bazarze. Na pewno na warszawskim też się ktoś podobny znajdzie.

      Co do samej śmietany to taka z bazarku nie bardzo się nada na lody… To typowa śmietana (ukwaszona) a nie śmietanka.

  6. Bartek

    lody grycan skladaja sie glownie ze smietanki kremowki, ale fakt ze sa duzo drozsze niz reszta, dzieki za przepis, wlasnie wlozylem miske do zamrazarki:)

    1. Składniki lodów Grycan (śmietankowe):

      śmietana kremówka (z mleka) – 35%, woda, cukier, odtłuszczone mleko w proszku, ziemniaczany syrop glukozowy, masło (z mleka), tłuszcz kokosowy, jaja, emulgator (mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych), stabilizatory (mączka chleba świętojańskiego, guma guar), aromat

      Śmietany kremówki jest w niej 35% więc szału nie ma (w przepisie na domowe jest 60%). Dobrze jednak, że jest na pierwszy miejscu na liście 🙂

  7. ko5ma

    Dzięki za ten przepis, wypróbuję go przy najbliższej okazji!

    1. Ostatnio przez te upały codziennie jest dobra okazja na lody 😉

  8. Kasia

    Czy to musi byc ubite czy plynne?

    1. Śmietanki nie trzeba ubijać – wystarczy dokładnie wymieszać podgrzaną śmietankę z cukrem z resztą śmietanki i mlekiem (ja używam miksera, ale miksuję tylko chwilę). Masa przed zamrożeniem będzie dość płynna, ale dużo zależy od gęstości użytej śmietanki.

      1. kasia

        Bardzo Ci dziękuję za przepis, wyszły bardzo dobre, ciężko się od nich odkleić:)

        1. Oj tak, u mnie z tego powodu też szybko znikają 😉

  9. Ewelina545

    Oczywiście, że takie lody domowej roboty są zdrowe! Niezdrowy jest tylko brak umiaru! Naszemu organizmowi potrzebny jest cukier tak samo jak białko czy witaminy. A podejście „niezdrowe bo ma cukier i tłuszcz” jest dla mnie niezrozumiałe.

    1. Miodzio

      Święte słowa.

  10. Marta C.

    Lody zrobilam z 500 ml smietanki 30% MU! (zawartosc: karagen i mleczan wapnia), 250 ml mleka (wczesniej przegotowanego!) 3,2 %, 65 g brazowego cukru oraz dodalam 1 lyzke wiorkow kokosowych, ktore zostaly mi po zrobieniu mleka kokosowego.

    Gdy probowalam lody przez zamrozeniem, wydaly mi sie za slodkie, ale po zamrozeniu slodycz sie troche ”ulotnila”. Mozna dodac mniej cukru, ale to juz kwestia indywidualnego smaku.

    Zrobilam 2 porcje, jedna – smietankowa, a do drugiej dodalam 3 lyzki domowego dzemu z czarnego bzu i kwasnych jablek. Dzem to troche za duzo powiedziane… Zerwalam z drzew na osiedlu troche owocow czarnego blu i jablek, ktore byly kwaskowate. Czarny bez i jablka troche pogotowalam, potem rozdrobnilam blenderem. Ten mix owocowy nadal lodom kwaskowaty smak i kolor jagodowy 🙂 Mozna tez po prostu troche pogotowac czarny bez i dodac samego soku, bez miazszu. Wazne, zeby NIE dodawac SUROWEGO soku z czarnego bzu do czegokolwiek, bo tej rosliny NIE WOLNO spozywac na surowo, bo wtedy owoce sa TRUJACE!!! Gotowanie czy pieczenie pozbawia czarny bez trujacej substancji (sambunigryny). Chociaz niektore zrodla podaja, ze trujace sa tylko niedojrzale owoce. W kazdym razie ja nie zastanawialam sie czy mozna jesc czarny bez na surowo czy nie. Po prostu rozgotowalam owoce i dopiero potem sprobowalam jak smakuja 🙂

    Podsumowujac, lody smakowaly super! Co pol godziny otwieralam zamrazalnik i mieszalam plyn, aby ”rozbic” krysztalki lodu. Po czterech godzinach tej procedury jeszcze mi lody nie zmarzly w calosci, wiec juz stracilam cierpliwosc do nastawiania timera co 30 minut i zajrzalam do lodow dopiero rano. Zmarzly ”na kosc” i po ok. 5 minutach dalo sie je wyskrobac metalowa lyzka z pudelka.

    Teraz zapytam jak blondynka 🙂 Teraz bedzie element humorystyczny 🙂

    Dlaczego domowe lody zmarzly ”na kosc”, a kupione w sklepie i trzymane w tej samej temperaturze w zamrazalniku po wyjeciu z niego nie sa takie zamarzniete? Czy mam na przyszlosc zmiejszyc termostat w zamrazarce, bo tym razem temperatura byla za niska, to i lody ”skamienialy”? Czy to ja za malo razy mieszalam lody czy tez producenci lodow dodaja do nich jakies substancje, ktore powoduja, ze nie zamarzaja tak mocno, sa puszyste i aksamitne? Cos w tym stylu jak to, ze do soli dodaje sie substancje antyzbrylajace (moze do cukru tez?), zeby nie chlonela wilgoci z powietrza i nie stala sie za bardzo ”kamienna”…

    1. Domowe lody nie mają tych wszystkich stabilizatorów i emulgatorów, które dodawane są do lodów sklepowych. Robione są też w innym urządzeniu, które automatycznie je miesza w czasie zamarzania przez co lepiej rozbija kryształki lodu i napowietrza lody.

      Dlatego właśnie robiąc lody domowe trzeba je miksować co ok. pół godziny, inaczej wychodzi niestety bryła lodu. Trochę cierpliwości to wymaga, myślę, że u Ciebie jeszcze ze 2-3 razy i byłyby ok 😉

      Innym sposobem jest robienie lodów w specjalnej maszynce – wtedy tylko wlewasz do niej masę i nastawiasz program. Lody wychodzą puchate i miękkie jak z lodziarni.

    2. Beata

      Po sorbecie jabłkowym mogłam spokojnie rozbić nim mur 😀 dodawane owoce/soki owocowe tak mają, że zamarzają w jednolitą bryłę (dzięki wodzie), wiec skoro dodałaś ich do lodów to mogły one utwardzić konsystencję 😀

      1. Tak, sorbety też dobrze jest miksować podczas zamrażania, żeby rozbić powstające kryształki lodu.

  11. Angela

    Dzis robiłam ale bez cukru dam znac jak wyszły 🙂

    1. Ooo.. fajnie! A dodawałaś coś słodkiego zamiast cukru czy po prostu go pominęłaś?

  12. Jadwiga

    Brawo 😊 lodziarze domowi ?

  13. Monika

    Czyli przez podane 2-3h mrozenia, mam co 30min wyciagac i miksowac? Nie chodzi o to, zeby tylko wstawic do zamrażarki i zostawic na okolo 3h? A jak z orzechami, chcialabym zrobic smietankowe z orzechami wloskimi i kawalkami czekoladami. I tu jest dylemat, jak to zrobic, skoro trzeba miksowac co 30min, miksujac z orzechami uszkodze mikser

    1. Tak, trzeba wyciagać i krótko zmiksować, aby rozbić powstające kryształki lodu i aby lody były bardziej puszyste. Inaczej wyjdzie bryła lodu. Inny sposób to użycie maszynki do lodów – wtedy ona sama miesza i nic już nie trzeba wyciągać.

      Kawałki czekolady i orzechów dodałabym na koniec – czyli po ostatnim zmiksowaniu, jak zobaczysz, że lody już prawie, prawie się zrobiły, wrzuć dodatki i wymieszaj dokładnie łyżką.

  14. Martyna

    Mmmm, brzmi przepysznie! Kiedyś, ilekroć próbowałam zrobić własne lody, otrzymywałam zamarzniętą na kamień bryłę 😉 Na szczęście, próbując urozmaicić sobie dietę, poszperałam trochę w fit przepisach (szczególnie polecić mogę blog Michała Wrzoska) i trafiłam na naprawdę niezły przepis na lody, chociaż po tych kuszących zdjęciach mam ogromną chrapkę na te Twoje 🙂

    1. W takim razie polecam wypróbowanie przepisu 😉

      Taka bryła, o jakiej piszesz, wychodzi jak się włoży przygotowaną masę do zamrażarki i nie miksuje w trakcie zamrażania. Wyciąganie pojemnika co jakiś czas i miksowanie jest koniecznie, żeby rozbić kryształki lodu i otrzymać puszyste lody (no chyba, że robisz je w maszynce – wtedy ona za Ciebie miksuje).

      Bloga, o którym piszesz, jeszcze nie znałam. Popatrzę 🙂

  15. Nikt

    dzienki ci. XD

  16. Magda

    A właściwie po co podgrzewać śmietankę? Tylko w celu rozpuszczenia cukru? Jeżeli tak to wystarczy dodać cukier puder podczas ubijania śmietany.

    1. Tak, podgrzewam ją głównie w celu rozpuszczenia cukru, ale też nadania nieco innego, bardziej „śmietankowego” smaku. Próbowałam dodawać cukier puder tak jak piszesz, ale smak był nieco inny.

  17. Dobrebodomowe

    Zastanawiam się jakim cudem lody mogą być gotowe po 3-4 godzinach mrożenia skoro u mnie po 3-4 godzinach wszystko w pojemniku pływa. Nie są nawet odrobinę ścięte. Zamrażalnik mam sprawny. Chyba przed trójką i czwórką powinno pojawić się po jedynce….

    1. Na ile stopni masz ustawiony zamrażalnik? Ja mam zwykle -21 stopni. Jak masz wyższą temperaturę, to mrożenie może potrwać nieco dłużej, ale na pewno nie aż tyle co piszesz.

      Wpływ może mieć także pojemnik w jakim mrozisz – lepiej wybrać pojemnik szerszy, ale płytki (coś w tym stylu jak sklepowe lody Algida) niż węższy i głęboki, aby warstwa lodów nie była zbyt gruba.

      1. Dobrebodomowe

        Na -20, podkręcony do -25. Pojemnik był po wcześniej zjedzonych lodach grycan – lodach płytki i szeroki.

        1. A może nie wkładałaś wcześniej masy do lodówki, aby się schłodziła (pkt. 4 przepisu)? Bo już sama nie wiem czemu tak długo u Ciebie się mrożą 🙁 Napisałabyś ile dokładnie je trzymałaś godzin?

          Jak będę robić następnym razem to sprawdzę jeszcze raz czas mrożenia u siebie, ale robiłam je już wiele razy i nigdy nie mroziły się dłużej niż podałam w przepisie…

          1. Dobrebodomowe

            tak schłodziłam. Nie wiem ile. Zaczęłam po południu i do wieczora były w zamrażalniku i pływały więc zostały tam na całą noc

  18. jani

    Już zamówiłem urządzenie do robienia lodów , jak przyjdzie to będę walczył. 🙂

  19. Mamuśka

    Ja właśnie robiłam lody ze śmietanki 30 % i mleka 3,2 % już ponad cztery godziny są w zamrażalniku i co wyjmuje to są jak woda, czy to w końcu zamarznie ?

    1. Czy włożyłaś gotową masę do lodówki, aby się schłodziła (pkt. 4 przepisu) przed schowaniem jej do zamrażalnika? Na ile stopni masz ustawiony zamrażalnik?

      Wpływ może mieć także pojemnik w jakim mrozisz – lepiej wybrać pojemnik szerszy, ale płytki (coś w tym stylu jak sklepowe lody Algida) niż węższy i głęboki, aby warstwa lodów nie była zbyt gruba.

      Daj znać, bo coś za długo to u Ciebie trwa…

  20. mjvd

    Czy jest możlowość zrobienia wersji czekoladowej? W którym momencie ewentualnie dodać roztobioną czekoladę?

    1. Dodaj roztopioną czekoladę wtedy, kiedy podgrzewasz śmietankę z cukrem (pkt. 1 przepisu). Jak dodajesz inną czekoladę niż gorzka, to możesz dać mniej cukru, żeby lody nie wyszły za słodkie. Dalej postępuj tak jak w przepisie.

      W tym sezonie będę na pewno testować różne wersje domowych lodów czekoladowych, bo mam na nie zapotrzebowanie w rodzinie 😉

  21. Karol

    witam,

    na jakim etapie można dodawać róźne składniki dodatkowe np bakalie albo pistacje? a na jakim owoce np banana albo borówki?

    podrawiam,
    Karol

    1. Składniki, które są twarde i w większych kawałkach np. orzechy, czekolada czy bakalie posiekaj wcześniej na mniejsze części i dodaj dopiero na koniec – czyli po ostatnim zmiksowaniu, jak zobaczysz, że lody już prawie, prawie się zrobiły, wrzuć dodatki i wymieszaj dokładnie łyżką.

      Z owocami to już zależy od Ciebie – możesz zrobić tak samo (czyli dodać je pokrojone na koniec) i mieć lody z kawałkami owoców, albo zmiksować je razem z masą śmietankową, żeby były bardziej jednorodne. Najdokładniej zmiksują się jak dodasz je do płynnej masy, jeszcze przed włożeniem do zamrażalnika.

  22. Sol

    Dzień dobry,

    Właśnie robię lody śmietankowe i niestety przez roztargnienie pominęłam punkt czwarty, czy mogę wyjąć lody z zamrażarki, włożyć je do lodówki i dopiero do zamrażarki czy to już nie ma sensu. Pozdrawiam

    1. Zostaw już w zamrażalniku. Jak ich wcześniej nie schłodziłaś to będą się trochę dłużej mrozić, ale też wyjdą 🙂

  23. Hej. Mam pytanie co do punktu 3. Jest napisane dodaj reszte śmietanki (pozostałe 200 ml) czyli dodajemy pozostałość z 200 ml użytego wcześniej czy dodać kolejne 200 ml? Jest to bardzo mylące. Daj znać proszę! Właśnie chce wypróbować Twój przepis na festyn dla dzieci i zrobić im niespodziankę 😊

    1. Do wykonania porcji lodów potrzeba w sumie 400 ml śmietanki – 200 ml daje się na początku i podgrzewa z cukrem a kolejne 200 ml dodaje się później razem z mlekiem.

      Mam nadzieje, że lody wyjdą super pyszne i mali goście będą zadowoleni 🙂

  24. apo

    „Ja kupuję z gospodarstwa ekologicznego na lubelskim eko-bazarze.” – jestem z Lublina też, ale nie słyszałem o eko-bazarze – może dlatego, że jestem facetem ? 😛

    1. Chodzi mi dokładnie o to miejsce: http://lubartowska77.pl/

      Eko-bazar jest w każdą sobotę a sklep jest otwarty też na tygodniu. Facetów kręci się tam całkiem sporo, więc śmiało możesz wpadać 😉

      Jak Ci nie po drodze to wiem, że w soboty w Gali też coś podobnego było organizowane lub na Nadbystrzyckiej – https://www.facebook.com/EkoBazarRegionalny

  25. ewa

    droga blogerko , jak ze śmietanki 35% tłuszczu uzyskujesz 65% tłuszczu w lodach ? toż to cud najprawdziwszy

    1. Zapewne chodzi o poniższy fragment:

      „Największa zawartość śmietanki w lodach, które porównywałam wynosiła 35%. W domowych jest ona podstawowym składnikiem – w moich jest jej ok. 60%.”

      Proszę jeszcze raz przeczytać 3 pierwsze słowa a wszystko się wyjaśni.

    2. Widzę, że Szymon wszystko już wyjaśnił, ale dla jasności napiszę jeszcze raz: wspomniane przez Ciebie ilości odnoszą się do zawartości śmietanki w lodach a nie tłuszczu.

      Swoją drogą lody, które zawierałyby 65% tłuszczu, to takie bardziej maślane niż lodowe by były 😉

  26. Zawiedziony ojciec

    Ten przepis to badziew! Jak można miksować ciepłą śmietankę? Zmarnowałem 2 śmietanki, mleko i cukier… wszystko zamieniło się w sero podobną breję!

    1. Przykro mi, że Twoje lody się nie udały 🙁 Spróbujemy może jakoś razem wyjaśnić co mogło pójść nie tak, bo nikt jeszcze nie zgłaszał mi podobnego problemu.

      Mógłbyś mi napisać dokładniej jakiej użyłeś śmietanki (na pewno nie śmietany? bo właśnie kwaśna śmietana po podgrzaniu się może zwarzyć), czy podgrzewałeś ją tylko do rozpuszczenia cukru czy może dłużej no i ile czasu miksowałeś ją z pozostałym mlekiem i śmietanką?

      Ja miksuję je bardzo krótko trzepaczką – końcówką do blendera. Zbyt długie miksowanie też może „zepsuć” lody a ze śmietanki zacznie się robić masło…

      Czekam na Twoją odpowiedź! Być może przepis wymaga dopisania paru szczegółów, które mi umknęły i dzięki Tobie będę mogła go dopracować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.